Podobne zjawiska na Bali, w Tulum, Cancún, Las Terrenas i innych destynacjach pokazują, że szybki rozwój turystyki może przynosić korzyści — ale także korki, przeciążenie infrastruktury, zanieczyszczenie i degradację środowiska.
Pytanie nie brzmi zatem, czy turystyka wycieczkowa generuje aktywność gospodarczą. Chodzi o to, jakiego rodzaju jest to aktywność, kto czerpie z niej wartość i jakie koszty środowiskowe jej towarzyszą.
Skomplikowana ekonomia turystyki wycieczkowej
Duże statki tworzą imponujące liczby: tysiące pasażerów, nowe miejsca pracy i opłaty portowe.
Jednak oryginalny artykuł przywołuje badania szacujące, że pasażerowie statków wycieczkowych wydają na lądzie zazwyczaj około 70–100 dolarów dziennie.
Turyści niezależni i ekoturyści mogą wydawać trzy do pięciu razy więcej, przebywając dłużej i rozprowadzając swoje wydatki między hotele, restauracje, przewodników, przewoźników i inne lokalne firmy.
Towarzystwa wycieczkowe mogą zatrzymywać znaczną część wydatków pasażerów poprzez restauracje na pokładzie, sklepy i wycieczki.
Wiele statków jest również zarejestrowanych pod tanimi banderami, między innymi Panamy, Bahamów i Malty.
Artykuł przywołuje Labadee na Haiti, wydzierżawione przez Royal Caribbean na 99 lat, jako przykład ściśle kontrolowanej destynacji wycieczkowej, gdzie dostęp miejscowej ludności jest ograniczony, a stosunkowo niewielka część wydatków odwiedzających trafia do szerszej lokalnej gospodarki.
Zatoka Samaná: co jest stawką
Zatoka Samaná jest jednym z najważniejszych morskich ekosystemów Karaibów.
Oryginalny artykuł podaje, że każdej zimy do tego obszaru migruje nawet 1500 północnoatlantyckich humbakow, aby się rozmnażać i rodzić młode.
Obserwowanie wielorybów stanowiło już szacowaną branżę wartą 20 milionów dolarów rocznie w Samaná.
W odróżnieniu od wielu form masowej turystyki, jest ona ściśle powiązana z lokalnymi przewodnikami, łodziami, obiektami noclegowymi i samym środowiskiem naturalnym.
Duże statki wprowadzają inny rodzaj presji.
Artykuł przywołuje podwodny hałas przekraczający 170 dB, który może zakłócać komunikację i nawigację wielorybów.
Stwierdza również, że kolizje ze statkami zabijają co najmniej 100 zagrożonych wyginięciem wielorybów rocznie na całym świecie, a wiele incydentów pozostaje niezgłoszonych.
Presja na rafy i przybrzeżne ekosystemy
Rafy koralowe, łąki trawy morskiej, namorzynia i łowiska mogą być również dotknięte intensywnym ruchem jednostek pływających.
Turbulencje śmigieł mogą wzburzać osady, ograniczając dostęp światła słonecznego do korali.
Oryginalny materiał stwierdza, że wzburzenie osadów może zmniejszyć dostępne światło nawet o 60% na dotkniętych obszarach.
Ścieki, olej, woda zęzowa oraz inwazyjne gatunki przenoszone przez wodę balastową stwarzają dodatkowe zagrożenia środowiskowe.
Artykuł przywołuje również skalę odpadów generowanych przez statki wycieczkowe.
Statek średniej wielkości może produkować tygodniowo mniej więcej:
- 210 000 galonów ścieków,
- milion galonów szarej wody,
- osiem ton odpadów stałych.
Podkreśla również wysoką emisję siarki związaną z ciężkimi paliwami morskimi i odnotowuje, że więksi operatorzy wycieczkowi zapłacili dziesiątki milionów dolarów kar za nielegalne usuwanie odpadów i fałszowanie dokumentacji.
Inne destynacje już zrewidowały ten model
Kilka destynacji turystycznych wprowadziło ograniczenia po doświadczeniu skutków działalności statków wycieczkowych.
Wenecja zakazała dużym statkom wycieczkowym wstępu do swojej historycznej laguny w 2021 roku.
W przypadku Cozumel artykuł wskazuje na znaczną degradację korali, obok obaw, że duża liczba odwiedzających nie przekłada się proporcjonalnie na lokalną wartość ekonomiczną.
Bar Harbor w stanie Maine wprowadziło limity liczby pasażerów statków wycieczkowych.
Na Kajmanach plany budowy nowego portu wycieczkowego zostały porzucone po sprzeciwie społecznym i obawach środowiskowych, w tym o potencjalne uszkodzenie około 15 akrów rafy koralowej.
Inna droga dla Samaná
To nie jest argument przeciwko turystyce.
To argument za wyborem modelu, który odzwierciedla środowiskowe limity i interesy ekonomiczne Samaná.
Oznacza to priorytetowe traktowanie lokalnego tworzenia wartości, kontrolowanie presji turystycznej, ochronę morskich siedlisk, angażowanie społeczności w podejmowanie decyzji oraz wspieranie modeli turystycznych, w których ludzie zostają dłużej i wydają więcej w lokalnej gospodarce.
Samaná Land Trust jest jednym z mechanizmów, poprzez które Samana Group dąży do tego celu.
Samaná ma jeszcze szansę wyciągnąć wnioski z destynacji, które podjęły działania dopiero wtedy, gdy szkody środowiskowe i społeczne stały się już widoczne.
Wybór nie stoi między turystyką a jej brakiem.
Chodzi o różne rodzaje turystyki — i konsekwencje, które ze sobą niosą.
